|
Prawidłowy dobór narzędzi i maszyn oraz ich właściwe użytkowanie ma duży wpływ na dobre przygotowanie gleby do siewu i na uzyskanie wymaganej gęstości roślin, a także na utrzymanie łanu w dobrym stanie oraz na zebranie całego wyprodukowanego plonu. W szczególności dotyczy to uprawy roli. Uprawa gleby pod roślinę następczą zaczyna się w ....
Koszt orki przedzimowej
Prawidłowy dobór narzędzi i maszyn oraz ich właściwe użytkowanie ma duży wpływ na dobre przygotowanie gleby do siewu i na uzyskanie wymaganej gęstości roślin, a także na utrzymanie łanu w dobrym stanie oraz na zebranie całego wyprodukowanego plonu. W szczególności dotyczy to uprawy roli. Uprawa gleby pod roślinę następczą zaczyna się w momencie zebrania przedplonu, czyli od uprawek pożniwnych. W nowoczesnej, racjonalnej i zoptymalizowanej technologii uprawy gleby podstawowe znaczenie ma sposób i jakość wykonania każdego zabiegu agrotechnicznego. To z kolei zależy od zastosowanych narzędzi lub maszyn.
Obecnie tradycyjna podorywka, w coraz większej liczbie gospodarstw, została zastąpiona system uprawek pożniwnych, wykonywanych nie pługiem podorywkowym, lecz tzw. kultywatorem ścierniskowym (gruberem), broną talerzową, czy też kompaktową broną talerzową (rotogruberem). Ta zmiana techniki i technologii uprawy ściernisk jest bardzo korzystna, ponieważ resztki pożniwne są dobrze wymieszane z górną, biologicznie aktywną warstwą gleby, a jednocześnie wzrosła wydajność i obniżył się koszt jej wykonania. Do uprawy pożniwnej nie powinno się stosować pługa podorywkowego (a tym bardziej pługa do orki), który najczęściej pracuje za głęboko i słabo miesza resztki pożniwne z glebą.
W uprawie buraków cukrowych i ziemniaków, w zaleceniach agrotechnicznych znajduje się orka średnia, przykrywającą obornik. Jednak dziś stosuje się ją w praktyce coraz rzadziej. Wynika to przede wszystkim z tego, że obecnie zboża, najczęstszy przedplon buraków i ziemniaków, są zbierane późno, a więc brakuje czasu na wykonanie odwrotki i orki przedzimowej. Jednocześnie z badań Instytutu Hodowli o Aklimatyzacji Roślin wynika, że zaniechanie orki średniej nie wpływa ujemnie na wysokość plonu buraka, natomiast obniża koszty uprawy.
Obecnie w praktyce stosuje się więc dwie orki: siewną i przedzimową. Płytka orka siewna, o głębokości ok. 18-20 cm, jest stosowana w uprawie rzepaku i zbóż ozimych. Na glebach przeznaczonych pod rośliny wysiewane wiosną jest wykonywana orka głęboka, zwana także przedzimową lub zięblą.
Orać, czy nie orać?
Orka, która jest podstawowym zabiegiem uprawowym, oprócz dodatniego oddziaływania (np. długotrwałe działanie spulchniające, lepsze napowietrzanie gleby pobudzające jej aktywność biologiczną, zaoranie chwastów i osypanego ziarna zbóż, dokładne przykrycie międzyplonów i resztek pożniwnych, zwiększenie strefy wzrostu korzeni. likwidowanie głębokich kolein), wpływa jednocześnie niekorzystnie na glebę. Orka sprzyja m.in. erozji wodnej (erozję zaoranej gleby wywołuje opad o natężeniu 7,5 l/m² lub 5 l/m²h), erozji wietrznej (już przy wietrze o prędkości 5-6 m/s), zlaniu i zaskorupieniu się gleby, tworzeniu podeszwy płużnej, także przez ugniatanie dna bruzdy kołami ciągnika. Ponadto zmniejsza nośność gleby, przesusza warstwę orną, zaburza obieg składników pokarmowych, wymaga doprawiania przedsiewnego, cechuje ją niska wydajność i wysoka energochłonność.
Dlatego w ostatnich latach wzrasta powierzchnia uprawy roślin z siewu w tzw. mulcz, czyli w glebę nie zaoraną. Mulczować można resztkami pożniwnymi lub rośliną poplonową. Różne badania wykazują, że uprawa bezorkowa jest tańsza, a plony podobne do uzyskiwanych w technologii z pełną agrotechniką. Przeszkodą w szerszym upowszechnieniu uprawy bezorkowej w naszym kraju jest duży udział gleb polifrakcyjnych, czyli o zróżnicowanym uziarnieniu, niesprzyjającym wprowadzaniu uproszczeń uprawowych. Nasze pospolite piaski gliniaste, zawierające cząstki o różnych rozmiarach, charakteryzują się względnie niską porowatością naturalną (nieco powyżej 30%), bowiem ich drobne cząstki wypełniają przestwory między ziarnami średnimi i dużymi. Zdecydowana większość udanych uproszczeń w uprawie roli pochodzi z rejonów gleb o wysokiej porowatości naturalnej (ok. 40%), zwłaszcza typowych gleb monofrakcyjnych, jakimi są lessy Wydaje się jednak, że ostatecznie o tym czy rolnik będzie orał glebę, czy też stosował uprawę mulczową zadecyduje rachunek ekonomiczny. Póki co zdecydowana większość pól jest zaorywana.
Jakość orki przedzimowej
Z kilku parametrów opisujących jakość orki warto zwrócić uwagę na dwa: na głębokość orki oraz na wysokość skib. Obydwa parametry mają wpływ na koszt uprawy. Koszt orki rośnie wraz z głębokością spulchnienia gleby (wykres), natomiast im orka jest bardziej wyskibiona, tym większe koszty rolnik poniesie na przedsiewne wyrównanie powierzchni pola.
Głębokość orki nie powinna sięgać poniżej warstwy próchnicznej roli. Im głębsza orka, tym oczywiście większe prawdopodobieństwo wydobycia na powierzchnię martwej warstwy podornej, najczęściej bezpróchnicznej, co niekorzystnie wpływa na wschody i rozwój młodych roślin. Dlatego głębokość orki przedzimowej najczęściej nie powinna przekraczać 24-26 cm. Jeśli zachodzi konieczność głębszego spulchnienie roli, np. wskutek nadmiernego zagęszczenia warstwy podornej, należy wykonać jej spulchnienie przy użyciu albo pługa z pogłębiaczami, albo kultywatorem podczas uprawy pożniwnej, względnie jeszcze wcześniej - głęboszem. Głęboszowanie wykonuje się podczas niskiej wilgotności gleby, najlepiej tuż po żniwach, na głębokość o 5 cm większą niż dotychczasowa orka. Głęboszowanie jest zabiegiem energochłonnym. Zapotrzebowanie mocy na jedną łapę głębosza wynosi ok. 25 kW. Całkowity wzrost nakładów energii można jednak ograniczyć, ponieważ po głęboszowaniu głębokość orki powinno się zmniejszyć do ok. 18-20 cm.
Rola wyrównana, czy w ostrej skibie?
Orka przedzimowa ze względu na wspominane wysokie koszty wyrównania powierzchni pola i doprawienia roli do siewu powinna być wykonana z bardzo niewielkim wyskibieniem. Na większości gleb wykonując orkę przy optymalnej wilgotności gleby i z prędkością dostosowaną do typu odkładnicy, wyorane skiby są pokruszone i odrzucane, a powierzchnia pola jest niemal równa. Najkorzystniej jest jeszcze użyć pługa obracalnego, wykonującego orkę bezzagonową, ponieważ pole wtedy nie ma bruzd i grzbietów, a głębokość spulchnienia roli jest jednakowa na całej powierzchni. Dodatkowe zalety takiej orki to zmniejszenie zużycia paliwa i zwiększenie wydajności pługa o 10-15% przez krótsze jałowe przejazdy po polu. Pole po orce bezzagonowej można bardzo łatwo doprawić do siewu, na niektórych stanowiskach nawet w jednym przejeździe agregatu uprawowego. Dlatego też pług obracalny wypiera pług zagonowy pomimo, że jest od niego znacznie droższy. Alternatywą dla pługa obracalnego, ale tylko na glebach lżejszych, jest pług dwustronny (zwany potocznie wahadłowym).
W szczególności powierzchnia pola powinna być wyrównana w przypadku siewu punktowego nasion buraków cukrowych i kukurydzy, ponieważ tylko w takich warunkach każde nasiono będzie miało jednakowe warunki dla kiełkowania. Jeżeli więc po orce powierzchnia pola jest bardzo nierówna, a gleba zbrylona to należy ją podczas suchej pogody uprawić agregatem lub wałem. Tylko w ten sposób będzie możliwe uzyskanie wiosną optymalnego podłoża do siewu. Jedynie na glebach ciężkich i zlewnych dopuszcza się pozostawienie orki w ostrej skibie, ponieważ chroni to je przed erozją, a wskutek działania niskich temperatur następuje rozkruszenie brył gleby.
Wyeliminować wady orki
Orka przywraca glebie sprawność produkcyjną, usuwa głębokie koleiny, skutecznie zwalcza chwasty oraz pozostawia tzw. czysty stół, warunkujący dobry efekt pracy biernych narzędzi doprawiających standardowych siewników. Do wad orki należy m.in. duża energochłonność, nadmierne zagęszczenie podglebia i nadmierne spulchnienie warstwy ornej, co wymaga długiego naturalnego odleżenia. W cele ograniczenia negatywnego oddziaływania orki na strukturę gleby należy:
- § unikać jej wykonywania na glebach o wysokiej wilgotności,
- § corocznie zmieniać głębokość orki odpowiednio do wymagań uprawianej rośliny,
- § dążyć do stosowania płytszej orki, ale pługiem z pogłębiaczami,
- § stosować przedpłużki podczas przyorywania obornika, poplonu lub dużej masy resztek pożniwnych,
- § stosować odkładnice ażurowe zapewniające lepsze kruszenie gleb ciężkich.
Koła ciągnika podczas klasycznej orki ugniatają glebę na dnie bruzdy, co sprzyja tworzeniu się tzw. podeszwy płużnej. To zjawisko narasta podczas kolejnych orek, wykonywanych na tę samą głębokość. W przypadku orki popularnym pługiem czteroskibowym ugnieceniu ulega ok. 25% powierzchni pola. Ten udział będzie się zmniejszał w przypadku szerszych pługów. Całkowite wyeliminowanie tego zjawiska jest możliwe przez zastosowanie pługów umożliwiających prowadzenie ciągnika po caliźnie (orka on-land). Takie pługi są już w ofercie niektórych producentów.
Koszt pługa
W kosztach eksploatacji każdej maszyny zawsze znaczący udział ma koszt paliwa. Zużycie paliwa zależy od rodzaju gleby, głębokości orki i szerokości roboczej pługa. Z informacji rolników wynika, że np. ciągnik John Deere 5720 z obracalnym pługiem 3-skibowym, pracujący z wydajnością ok. 0,7 ha/h, zużywa 15 l/h paliwa, czyli 21,5 l/ha. W przypadku ciągnika Case MXU 110 z 4-skibowym pługiem obracalnym o szerokości roboczej 1,68 m, pracującym z prędkością 8-8,5 km/h przy orce na głębokość 30 m na glebach średnich i ciężkich zużycie paliwa wynosiło 15-17 l/ha. W kolejnym gospodarstwie, o podobnych warunkach glebowych, rolnik podczas orki 4-skibowym pługiem obracalnym na glebie średniozwięzłej zużywał 16,5 l/h, czyli 20 l/ha, a na ciężkiej nawet do 27-30 l/ha oleju napędowego. Natomiast na glebie lekkiej zużycie paliwa wynosiło tylko 12,5 l/ha. Zestaw składający się z ciągnika Fendt 930 i 6-skibowego pługa Lemken Europal 8 o szerokości 3 m podczas orki gleby średniej zużywał 18 l/h, czyli ok. 10 l/ha.
Z badań Przemysłowego Instytutu maszyn Rolniczych w Poznaniu wynika, że ciągnik o masie ok. 4 t (np. Ursus z silnikiem o mocy ok. 80 KM) pracujący z pługiem zagonowym o szerokości roboczej 1,5 m na glebie kl. IIIa i IVa, podczas orki na głębokość 20 cm zużywał średnio 11,3 l/ha oleju napędowego, natomiast zwiększenie głębokości do 25 cm spowodowało wzrost zużycia paliwa do 13,4 l/ha. Zwiększenie masy ciągnika o 0,5 t także wpłynęło na wzrost zużycia paliwa odpowiednio do 11,9 i 13,7 l/ha.
Na krajowym rynku mamy obszerną ofertę pługów obracalnych, ale głównie firm zagranicznych. W kraju pługi obracalne produkuje Unia i od niedawna Akpil. Unia produkuje pługi obracalne zawieszane Ibis i półzawieszwne Vis, o bardzo zróżnicowanym wyposażeniu. Ibisy mają od 2 do 5, a Visy od 4 do 8 korpusów. Pługi mają m.in. regulowaną płynnie lub stopniowo szerokość roboczą, korpusy z zabezpieczeniem śrubą ścinaną lub resorowym typu non-stop, różny rozstaw korpusów i prześwit pod ramą, odkładnice pełne lub ażurowe, lemiesze z dłutem dwustronnym. Często kupowany 4-skibowy IBIS ze stopniowo regulowaną szerokością orki w zakresie od 36-48 cm kosztuje ok. 23 tys. zł, a w wersji z płynnie regulowaną szerokością roboczą od 35 do 50 cm - ok. 28 tys. zł (ceny netto). Te pługi wymagają ciągnika o mocy min. 110 KM.
Ceny 4-skibowych pługów marek zagranicznych są dość znacznie zróżnicowane. Czeska marka Sukov ma ceny podobne do pługów Unii, a szwedzki överum ok. 5 tys. zł większe. Kuhn Master 100 4T kosztuje 25,5 tys. zł, ale w wersji Multi Master 110 4NSH 44 tys. zł. Kverneland EM 100 to wydatek ok. 38 tys. zł (ceny netto).
Koszt części
Eksploatacja pługa wymaga okresowej wymiany części zużywających się wskutek tarcia lub ulegających uszkodzeniu np. podczas pracy na zakamienionych glebach. Najczęściej wymieniane są lemiesze i dłuta, a rzadziej odkładnica, pierś odkładnicy lub ścinacz skib. Lemiesz Unii kosztuje 120, dłuto 30, pierś 40, a odkładnica 280 zł (średnie ceny brutto). W przypadku pługów zagranicznych ceny oryginalnych części są znacznie wyższe, np. dla pługów marki Kuhn lemiesz kosztuje ok. 200 zł a odkładnica ok. 800 zł. Dlatego ich użytkownicy kupują zamienniki, których cena niekiedy jest zbliżona do oryginalnych cen części dla pługów Unii. Jednak jakość i dokładność wykonania zamienników często nie odpowiada oryginałowi, więc, szczególnie w przypadku w miarę nowych pługów, warto nabywać części oryginalne. (wszystkie podane ceny mają charakter orientacyjny i nie są ofertą handlową)
Koszt orki
Na wykresie przedstawiono symulację kosztów orki wykonanej 4-skibowym pługiem obracalnym Unia Ibis XL na glebie średniozwięzłej dla trzech różnych głębokości. Cenę brutto pługa przyjęto w wysokości 28 tys. zł. Do współpracy z pługiem zaproponowano ciągnik Zetor 11441 Forterra o mocy 110 KM, którego cena wynosi ok. 150 tys. zł. W obliczeniach założono, że ciągnik będzie eksploatowany przez 15 lat po 1000 godzin rocznie. Przewidywany okres użytkowania pługa także wynosi 15 lat, ale wykorzystanie roczne jest zmienne od 20 do 300 h. Trzy różne głębokości orki to 20, 25 i 28 cm (w praktyce orka jest wykonywana niepotrzebnie głebiej), którym odpowiada wydajność eksploatacyjna pługa 1,20, 1,05 i 0,90 ha/h oraz zużycie paliwa 15, 17,5 i 20 l/h. Koszt wykonania orki odniesiono do ceny usługi. Według danych Polskiego Związku Producentów - Usługodawców Rolnych, cena bazowa orki w tym sezonie powinna wynosić 160 zł/ha, ale bez kosztu paliwa. Przy założeniu, że ciągnik zużywa ok. 17,5 l/h oleju napędowego, koszt orki wynosi ok. 225 zł/ha.
Z obliczeń dla tak przyjętych założeń wynika, że orka na głębokość 28 cm jest droższa niż koszt usługi przy wykorzystaniu pługa nieprzekraczającym 50 h w roku. Przy orce na głębokość 25 cm praca własnym agregatem jest opłacalna już przy eksploatacji przez ponad 40 h, a przy głębokości 20 cm - od ok. 25 h. Podane wskaźniki będą jeszcze korzystniejsze przy zwiększeniu wydajności orki. Producent określa jej maksymalną wartość na 1,54 ha/h, natomiast Niemieckie Towarzystwo Rolnicze (DLG), które testowało podobny 4-skibowy pług IBIS 120-40 podaje, że w zależności od warunków orki, osiągał on wydajność od 0,9 do 1,4 ha/h. Skrócenie okresu użytkowania pługa np. do 10 lat, zwiększa koszt orki o od 5-20 zł/ha, w zależności od wydajności i głębokości orki.
Przyjęty do obliczeń pług i ciągnik to jedne z tańszych na naszym rynku. Można wiec zapytać się o opłacalność eksploatacji droższego agregatu, np. 4-skibowego pługa obracalnego Kuhn Multi Master 110 4ET z ciągnikiem John Deere 6520 SE, o łącznej wartości ponad 250 tys. zł. Z obliczeń dla takich samych założeń wynika, że eksploatacja tego agregatu jest droższa od zestawu Unia+Zetor, ale wraz ze wzrostem wykorzystania różnica się zmniejsza. Przy wykorzystaniu w roku przez 100 h, agregat Kuhn+John Deere jest droższy o 46 zł/ha, przy 200 h - o 28 zł/ha, a przy 300 h - o 15 zł/ha. Opłacalność tego agregatu np. przy orce na głębokość 28 cm wymaga pracy przez minimum 90 h. Przy takim wykorzystaniu koszt orki wynosi 224 zł/ha.
Dr inż. Jacek Przybył, Akademia Rolnicza w Poznaniu
Zależność kosztów orki od jej głębokości i rocznego wykorzystania pługa. Obliczenia własne
1. Pole po orce pługiem obracalnym, wykonanej przy optymalnej wilgotności gleby i z prędkością dostosowaną do rodzaju odkładnicy pługa, ma dobrze wyrównaną powierzchnię, którą później można łatwo przygotować do siewu.
2. Koła ciągnika podczas klasycznej orki ugniatają glebę na dnie bruzdy. Wyeliminowanie tego zjawiska jest możliwe przez zastosowanie pługów umożliwiających prowadzenie ciągnika po caliźnie (orka on-land).
Opracowanie na podstawie artykułu *branżowego dwutygodnika *„atr express”
www.atrexpress.com.pl
|